Myślę, że ten rok będzie rokiem desktopowych agentów AI z umiejętnościami do replikacji nas samych. Moim głównym wskaźnikiem na to, że agenci desktopowi stają się "rzeczywistością", jest to, że pokolenie boomersów, jak @Pons_ETH, zaczyna przyjmować narzędzia takie jak claude cowork. Miałem dziwną myśl, że możemy zastępować się AI, nie zdając sobie z tego sprawy. Nie chodzi o wibracje skynetu, ale na pewno zmienia to zasady gry z perspektywy codziennej efektywności. Posłuchaj mnie, zaczęliśmy od zgeneralizowanych agentów desktopowych, takich jak cowork, aby wykonywać codzienne zadania. Może to być edytowanie arkuszy kalkulacyjnych lub pisanie e-maili, cokolwiek robisz. Agent cowork w tym etapie to po prostu inteligentny asystent, którego mentorujesz. Co sprawia, że ten "junior" staje się "senior?" To po prostu doświadczenie. Rzeczy, których nauczyliśmy się przez lata lub dekady, które czynią nas ekspertami. Wysokowydajni lub typy 10xer chcą maksymalizować czas, moim zdaniem... więc zaczynają nadawać tym "inteligentnym" zgeneralizowanym agentom umiejętności ekspertów (np. umiejętności claude i MCP) do wykonywania rzeczy, które robimy na co dzień. Zaczynają otrzymywać wiedzę z danej dziedziny i zrzuty informacji przez dekady. Teraz ekstrapoluj ten proces z agentem o pamięci trwałej i silniejszymi modelami. W ciągu roku w zasadzie zreplikujesz swój cały roboczy umysł (przynajmniej pod względem danych) i procesy (codzienne zadania) w coś takiego jak cowork. Stamtąd zaczyna się robić interesująco. Co jeśli wytrenujesz tego agenta do swojego dokładnego poziomu ekspertyzy, a następnie dodasz swoją osobowość i głos? Inżynierowie żartowali przez lata o chęci replikacji siebie. Wydaje się, że możemy być naprawdę blisko. Możesz licencjonować siebie, swojego eksperckiego agenta, wielu firmom jednocześnie. A to nie jest tylko kwestia inżynierów.