Czasami po prostu chcę myśleć i działać, bez niekończącego się mówienia o tym lub wyjaśniania. Głębokość, intuicja, skupienie, pozwalanie na to, aby przetwarzanie pozostało w intuicyjnej, utajonej przestrzeni. To był tryb, w którym byłem przez jakiś czas. Tak, wiem, że to nie jest dobre dla mojej "marki" ani "zasięgu". To nie tak, że mi nie zależy, z niechęcią przyznaję, że kapitał społeczny i momentum to przydatne rzeczy. Po prostu bardziej zależy mi na innych rzeczach i uważam je za bardziej wartościowe. Każdy z nas korzysta z bycia zgodnym ze swoją naturą i z radykalnym jej akceptowaniem. Mam szybki umysł i potrafię bardzo szybko zrozumieć rzeczy, prawie w czasie rzeczywistym, co sprawia, że łatwo jest być szybko dobrym w większości rzeczy. Więc zrobiłem wiele rzeczy. To bardzo przydatne, ale jest też obciążeniem, ponieważ nudzi mnie to, co rozumiem, z powodu powtarzalności. Zawsze przyciąga mnie to na skraj, do nowych rzeczy. Wytrwałość i niezawodne robienie nudnych rzeczy to duży czynnik sukcesu, ale jeśli robię tego za dużo, nienawidzę swojego życia. Więc pracuję wokół tego i znajduję swoją własną ścieżkę: trzeba zaakceptować, kim się jest, ponieważ wtedy to, co robisz, jest *dla* ciebie, a jeśli nie, to nie ma znaczenia, czy jest to mądre czy słuszne, nie zadziała dla ciebie. Tak, możesz się przekształcić, ale to także powolna praca i nie zawsze poprawa. Regularnie oferowane są mi (powierzchownie) bardzo ładne prace, płacące dużo pieniędzy za robienie interesujących rzeczy, ale odmawiam. Ponieważ znam siebie: to fantazja, to nie jest dla mnie. Gdybym musiał, mógłbym wziąć jedną i sprawić, że zadziała. Nie robię tego, ponieważ to strata mojego czasu i życia, kiedy mogę robić to, co chcę, robić to, co jest dla mnie. Musisz znać siebie. W imię sukcesu stawiane są wiele wymagań. Bądź responsywny, bądź pomocny, spotykaj się ze swoją siecią, trzymaj rękę na pulsie i tak dalej. Te rzeczy są wszystkie dobre, ale jest ich więcej do zrobienia, niż można wykonać. Jeśli najpierw nie zrobisz tego, co jest dla ciebie, reszta to hałas. Możesz zdobyć sukces, ale to cię opróżni. Wiem, ponieważ robiłem to wiele razy. Gdy dotrzesz do obiecanej ziemi, odkrywasz, że wracasz do otwierającego pytania. Kim naprawdę jestem i co jest dla mnie? Teraz udowodniłeś, że potrafisz "osiągnąć sukces", odbyłeś ekstrawagancką objazdową podróż; wielką przygodę. Teraz znów znajdujesz się w domu w Shire z fajką w ręku i dobrą opowieścią do opowiedzenia. Nigdy nie musiałeś iść na tę przygodę, aby udowodnić, że potrafisz, zawsze byłeś do tego zdolny. Przygoda ma swoje miejsce: robienie rzeczy hartuje i ostrzy cię, ale także wydaje cenne sekundy. Mogłeś mieć te same korzyści, robiąc to, co jest dla ciebie, od samego początku, bez objazdu. Więc tak robię. Nauczyłem się tego w trudny sposób, walcząc z tym i próbując robić wszystkie te rzeczy, które nie były dla mnie. W końcu zrozumiałem. Nigdy nie byłem szczęśliwszy. Nie ma znaczenia, czy ludzie rozumieją, dlaczego to robisz. To jest dla ciebie. Rób to, co jest dla ciebie.