Do zespołu dołączył przedstawiciel pokolenia Z. Pierwszy tydzień. Podczas wprowadzenia menedżer powiedział, „Czasami zostajemy późno w okresach szczytowych.” Przedstawiciel pokolenia Z skinął głową. Następnie zapytał, „Czy to jest płatne… czy po prostu oczekiwane?” W pomieszczeniu zapadła cisza. - Zero postawy. - Zero buntu. - Tylko pytanie. Później tego dnia, dział HR wspomniał o „możliwościach rozwoju.” Przedstawiciel pokolenia Z odpowiedział, „Czy rozwój obejmuje podwyżki, czy tylko więcej odpowiedzialności?” Znowu cisza. - Zero lenistwa. - Zero roszczeń. - Tylko jasność. Wtedy zespół zdał sobie sprawę z czegoś. ...