W ostatnim wywiadzie TK, współzałożyciel @Theo_Network, poruszył kilka kluczowych kwestii, które zostały przekazane przez media. Mówił o tym, że wiele projektów jest zafascynowanych zwiększaniem TVL (całkowitej wartości zablokowanej), co stało się jednym z najważniejszych wskaźników, ale podkreślił, że ważniejsze od samego TVL jest to, jak te środki są wykorzystywane. Szczególnie w kontekście rynku pożyczek, czyli rynku kredytów, jeśli środki są zablokowane jako TVL, to kluczowe jest, ile z tych funduszy zostało pożyczonych i wykorzystanych, a także ile realnych funduszy biznesowych można na ich podstawie wygenerować. Słuchając takich wypowiedzi, można zauważyć, że coraz ważniejsze staje się nie tylko liczby, ale rzeczywiste wykorzystanie i zarządzanie funduszami, które generują zyski. To przypomina czasy, gdy rywalizowaliśmy o wydajność procesorów komputerowych. Kiedyś ważne było, ile rdzeni ma procesor, różne prędkości wyrażane w MHz czy moc, a także maksymalne rozdzielczości kamer. Jednak w pewnym momencie ekosystem technologiczny zrozumiał, że nie tylko liczby są istotne, ale także jakość oprogramowania, które reguluje te parametry. Podobnie jak w przypadku aparatów w iPhone'ach, które nie miały najwyższej rozdzielczości, ale były preferowane przez użytkowników. Wydaje się, że nastał czas, w którym nie TVL, ale skala i wielkość biznesu, który może być stworzony na jego podstawie, stają się kluczowe.