Nie zamierzam twierdzić, że wierzę w reinkarnację. Zgłoszę jednak, że kiedyś przeszedłem przez indukcję zaprojektowaną w celu wywołania wspomnień z poprzednich żywotów przez kogoś, kto myślał, że to może zadziałać. I odzyskałem, lub skonstruowałem, bardzo szczegółowy ciąg wspomnień, który nie miał nic wspólnego z byciem szlachetnym czy bohaterem. Pamiętam, jeśli to dobre słowo, że byłem srebrnikiem w tym, co musiało być wczesną kulturą epoki żelaza. Chaty z strzechą. Odzież lniana. Dekoracje w kształcie węża. Gorące lata, zimne zimy i dużo terenów podmokłych na północy, gdzie hodowaliśmy prymitywne bydło. Wspomnienia obejmowały tworzenie dekoracji z goniącego srebra do pięknego miecza z krzyżowym uchwytem w wzorze, który lata później skojarzyłbym z Wikingami. Miecz nie był przeznaczony do użytku lokalnego; byłem świadomy, że miał być wymieniony poza osadą, w której mieszkałem. Wszystko było zgodne z wczesnymi Germanami gdzieś na południowych obrzeżach Morza Bałtyckiego i w tym, co teraz jest północnymi Niemcami lub Polską. Mogło to być kultura Wielbark lub Oksywie, ale myślę, że było to wcześniej. Okres przedmigracyjny. Byłem jasnowłosym, chudym małym człowiekiem, próżnym z powodu moich mięśni metalurgicznych. Nie byłem wojownikiem; to był stosunkowo pokojowy czas i nie musiałem nim być - to sprawia, że myślę, że to było naprawdę wcześnie. Nie mam żadnego zobowiązania do jakiejkolwiek idei, że były to prawdziwe wspomnienia, ale to było dość interesujące doświadczenie.