Jej wrażliwe myśli: Wiadomość, która została wysłana do dwóch artystów, których bardzo szanuję, i obaj powiedzieli mi, że nie jestem sam, a wielu artystów ma te same myśli... więc oto jesteś. Kreatywna pustka unosi się nade mną od mojego ostatniego dzieła w Christie’s w czerwcu. Mam głęboką potrzebę, aby iść naprzód, ale wywarłem na sobie tak dużą presję, że brak konkretnego nowego pomysłu przez ostatnie trzy miesiące wydaje się porażką. Utknąłem w tym dziwnym czyśćcu, w którym nie mogę się w pełni zrelaksować i pozwolić sobie na robienie innych rzeczy, a jednocześnie nie mogę się zanurzyć w badaniach, jak zwykle. Zazwyczaj mam wyraźne poczucie kierunku i mogę łatwo zanurzyć się w mojej pracy, pozwalając mojemu umysłowi wędrować i swobodnie eksplorować. Ale to jest najdłuższy czas, w którym się zmagam, mam pomysły, które zaczynają się i zatrzymują, a narastający niepokój o bycie zapomnianym lub pozostawionym w tyle dręczy mnie, zwłaszcza gdy połączenie z moją publicznością i społecznością jest tak związane z internetem. To niepokojące. Łatwo jest mówić sobie, aby być cierpliwym, ale znacznie trudniej to naprawdę zrobić. Chyba moim największym lękiem jest zastanawianie się, czy wyczerpałem swoją kreatywność.