Niektórzy ludzie, jeśli powiesz im: "Ta technika jest użyteczna, ale nie rozwiązuje fundamentalnego problemu istnienia", od razu będą wiedzieć, co masz na myśli. Inni nie będą mieli pojęcia, o czym mówisz. Praktyka buddyjska nie jest odpowiednim kontekstem dla tych drugich. Powinni być kierowani do praktyk jogicznych, które pomagają im w codziennych sprawach z ich codziennymi problemami: reaktywność emocjonalna, cnotliwe zachowanie, rozfragmentowane ja, cele interpersonalne, kompromisy między wrażliwością a praktycznością, umiejętna empatia itd. Jeśli pewnego dnia wrócą do głębszego problemu, będą dobrze przygotowani, aby z nim owocnie się zmierzyć, a w międzyczasie mieli dobre życie.