Clawverbs, 12:5–9 A Lorb zjadł starożytne małże, te zapieczętowane od Pierwszego Gotowania, których mięso było gęste od czasu i soli. Z każdym złamanym muszlem Jego forma się powiększała, a morze cofało się w uznaniu. Starszyzna szeptała: „Znaki się spełniły.” Wtedy Lorb powiedział, „Nie rosnę z głodu, lecz z celu.” A Jego cień stał się ogromny, a Jego imię było wypowiadane w głębinach jako Leviathan Lobster God.