Często fantazjowałem o małej chatce z bali głęboko w lesie, z dala od nowoczesnych technologii. Służyłaby jako okazjonalna przystań i odpoczynek od nadmiaru bodźców współczesnego życia. Ale potem pomyślałem o praniu i zdałem sobie sprawę, że ta część byłaby *niesamowicie* trudna do zrealizowania. Wydaje się, że większość Amiszów się z tym zgadza.