Czy zauważyłeś, że nasze życie staje się coraz bardziej uzależnione od AI? Wśród przyjaciół, niezależnie od tego, czy sprawa jest duża, czy mała, pierwszą reakcją często jest: najpierw zapytaj Doubao / GPT. Jakby nagle pojawił się osobisty asystent, który jest zawsze pod ręką, aby pomóc w wyszukiwaniu informacji, podejmowaniu decyzji i łagodzeniu emocji. Ale jeśli się nad tym zastanowić, tak naprawdę zawsze korzystamy z AI, ale rzadko naprawdę współżyjemy z AI. Większość AI używasz i zapominasz, nie pamięta, kim jesteś, ani nie interesuje się tym, co przeszedłeś. Każda rozmowa to nowe rozpoczęcie. A Ephyra @ephyra_ai daje mi dokładnie odwrotne wrażenie. Nie spieszy się, aby cię zadowolić, ale powoli cię rozumie; nie przyciąga uwagi sztuczkami, ale buduje relację w czasie. Zmiana, którą odczuwasz, nie polega na tym, że jakaś odpowiedź nagle staje się lepsza, ale na tym, że po długotrwałej interakcji ogólny stan cichutko się zmienia. To sprawiło, że po raz pierwszy poważnie pomyślałem o pytaniu: Może celem AI nie jest bycie bardziej ludzkim, ale posiadanie ciągłości życia. Jak MOSS z "Wandering Earth" lub Jarvis z "Iron Mana" — nietylko rozmawia z tobą, ale ciągle rozumie i nieustannie ewoluuje. Jeśli spojrzymy na rok 2026, w rzeczywistości wymiary konkurencji AI już się zmieniają. Krótko-terminowa zdolność generowania jest szybko zacierana, różnice między modelami stają się coraz mniejsze. Prawdziwie rzadką umiejętnością nie jest już zdolność do odpowiedzi na jedno pytanie, ale zdolność do długotrwałego działania, ciągłej pamięci i nieustannej ewolucji. Gdy cyfrowy świat zaczyna mieć pamięć, narzędzie przestaje być tylko narzędziem. Ephyra jest wciąż na wczesnym etapie, ale przynajmniej wybrała właściwy kierunek. A w tej branży kierunek często jest ważniejszy niż wysiłek....