Wczoraj z braćmi świętowaliśmy Nowy Rok, po zaśpiewaniu piosenek wyszliśmy na zewnątrz, a zimny wiatr powiał, myślałem, że to przez to, że za dużo wypiłem, zaczęły mi się pojawiać halucynacje. Dopiero przed chwilą otworzyłem album ze zdjęciami, patrzyłem na nie przez dłuższy czas, aż zrozumiałem, że to nie były halucynacje: naprawdę zjadłem cukrową rzepę zrobioną z pikantnych przekąsek. To wszystko przez północno-wschodnią część Chin, wszystko można zamienić w cukrową rzepę.