W ciągu ostatniego miesiąca spędziłem dużo czasu na poznawaniu tradycyjnego sektora płatności. Akceptacja, wydawanie, akceptacja, usługi walutowe (fx), konta wielowalutowe itd. Odkryłem, że tradycyjny sektor płatności i sektor kryptowalut mają różne wymiary. To również dzięki stabilnym monetom jako gorącemu tematowi, dwa sektory zaczęły się łączyć. Dzięki licznym wywiadom dowiedziałem się również o niektórych cechach tradycyjnego sektora płatności, takich jak: 1) Wyraźny efekt skali. Ponieważ zyski w sektorze płatności są stosunkowo niskie, firmy muszą przejść długą drogę, aby osiągnąć efekt skali, zanim zaczną przynosić zyski. W większości przypadków na początku są one na stracie lub ledwo osiągają próg rentowności. Szczególnie teraz, gdy koszty zgodności i licencji rosną, wczesne inwestycje firm są znaczne. 2) Wysoka zależność od infrastruktury bankowej, a zdolności podstawowych kanałów stają się kluczowe w konkurencji. Niestabilność podstawowych kanałów może prowadzić do dużych presji na dostawę. 3) Wiele warstw pośredników, koszty i czas stają się problematyczne. Bank płacącego → Bank pośredniczący (Correspondent Bank) → Sieć rozliczeniowa (np. SWIFT) → Bank odbierający. Każda warstwa pobiera dodatkowe opłaty. 4) Intensywne metody pozyskiwania klientów oparte na sprzedaży. Produkty są dość jednorodne, głównie polegają na sprzedaży i obsłudze klienta. Płatności stabilnymi monetami w niektórych bardzo niszowych i pionowych scenariuszach płatności są zabójczą obecnością, ale większość handlowców w handlu towarami wciąż grzecznie przyjmuje fiat. Droga do masowej adopcji płatności stabilnymi monetami jest jeszcze bardzo długa.
Dodatkowo zapomniałam wspomnieć, że czasami brakuje nam wyobraźni w kwestii tego, jak bardzo jesteśmy podzieleni na tym świecie. Na przykład większość sprzedawców, w tym tradycyjne firmy płatnicze, nigdy nie korzystała z Metamask i nie wie, czym jest portfel.
762