W porównaniu do ostatniej maksymalnej zakłócenia podczas kryzysu sueskiego w latach 1956-1957 (jako procent całkowitego zapotrzebowania na płyny), to stanowi największą utratę dostaw ropy w historii, w skali dwóch. Co gorsza, w przeciwieństwie do przeszłych kryzysów, nie ma dostępnej żadnej wolnej mocy produkcyjnej. @RapidanEnergy opublikuje jutro dane z perspektywą historyczną.