Mówią, że ceny żywności i energii są kuzynami. Argumentowałbym, że są rodzeństwem. To, co czyni to szczególnie ważnym, to nie tylko implikacje inflacyjne, ale także konsekwencje społeczne, które często następują. Ostre wzrosty cen żywności były historycznie związane z rosnącymi niepokojami społecznymi, protestami i niestabilnością polityczną. W świecie, który już zmaga się z ekstremalnymi poziomami nierówności, wyższe ceny żywności mogą szybko stać się katalizatorem szerszych napięć społecznych.