Rozumiem, że powinienem być traumatyzowany tym, że przeżyłem strzelaninę. Ale po prostu mnie to nie obchodzi. Dziś jest po prostu jak każdy inny dzień.
Przypomina mi to ratowanie przypadkowych bezdomnych za pomocą narcan. Ratujesz życie, straż pożarna ich zabiera, a ty idziesz dalej. Może po drodze złapiesz burgera lub mocha w drodze do domu. Twój dzień trwa dalej.
98