budżet NYC jest tuż poniżej Portugalii i Tajwanu, powyżej Kuwejtu i Grecji. 35. miejsce na liście pieprzonych krajów. budżet Tokio jest dosłownie połową (~62 miliardy dolarów) i nawet nie chcę porównywać jakości życia między tymi dwoma. NYC to niszczyciel pieniędzy, który działa na pełnych obrotach, żądając coraz większej gotówki do spalenia, a ledwo przynosząc rezultaty. efektywność pieprzonej maszyny parowej. Mam tego dość.