Ale facet narzeka, że jestem na pierwszej stronie sekcji opinii The Boston Globe. Zakładam, że większość ludzi w Boston Globe jest lewicowa. Lekcja jest taka, żeby nie malować zbyt szerokim pędzlem. Jeśli używasz „docenia Richarda Hananię” jako testu na bycie mądrym i przyzwoitym człowiekiem – co powinieneś robić – to możesz zrozumieć, że są dobrzy i źli ludzie po obu stronach.