Śledztwo wykazało, że Departament Sprawiedliwości ujawnił zaledwie dwa procent materiałów, które FBI przejęło z nieruchomości Jeffrey'a Epsteina. Raport stwierdza, że elektroniczne urządzenia Epsteina, w tym komputery, dyski twarde i serwery, są w dużej mierze nieobecne w dokumentach udostępnionych publicznie. Zawiera wnioski, że liczby trzy miliony, a nawet sześć milionów, które zostały przekazane opinii publicznej, stanowią tylko ułamek tego, co w rzeczywistości posiadają władze.