Spotkałem Kanadyjczyka tutaj na Florydzie, który jest młodym mężczyzną z dyplomem inżyniera. Podczas rozmowy zapytałem go, dlaczego jest na Florydzie? Powiedział, że bierze urlop. Dodał, że dostał pracę w Teksasie jako inżynier, która płaci mu dwa razy więcej niż jego dochody w Kanadzie. Postanowił więc wziąć urlop przed rozpoczęciem pracy. Nie mógł kupić domu w Toronto i właśnie kupił dom za 300 000 dolarów w Teksasie. Powiedział: „Nie mam przyszłości w Kanadzie”, Stany Zjednoczone dały mu szansę.