Szczególnie żałosne jest to, że teraz, gdy postępowa cenzura nie ma już wsparcia państwa z realnymi zagrożeniami finansowymi, jedynym sposobem, w jaki jej resztki subskrybentów mogą wywrzeć jakikolwiek wpływ, jest uruchamianie kampanii nękania skierowanych konkretnie przeciwko swoim rówieśnikom, którzy mogliby odważyć się zaangażować w nową kulturę, po prostu zastraszając się nawzajem, aby pozostać przerażonymi krabami w wiadrze. Ci, którzy zostali po odwołaniu, wzniesie się, a ci, którzy nigdy nie zostali odwołani, zostaną pozostawieni do zgnił.