Najbardziej niepokojący wiek to czas szkoły Około 23 do 25 roku życia Wtedy wpadłem w nihilizm (może przez nudę), wielokrotnie rozmyślając o sensie życia, czytając Camusa, Nietzschego, Schopenhauera... W tych latach prawie przeczytałem wszystkie książki i filmy z Top250 Douban, usilnie próbując znaleźć odpowiedź Może moja świadomość obudziła się wcześnie, wtedy ciało też było silne, szybko się regenerowało, życie miało nieskończone możliwości restartu... Po pokonaniu trudności zrozumiałem wiele rzeczy Dopiero rozmawiając z kolegami z uniwersytetu, odkryłem, że moi rówieśnicy, po kilku latach w społeczeństwie, zaczynają budzić się do rzeczywistości, czując niepokój... Ja, ponieważ burza przyszła wcześniej, czuję się spokojniejszy.