Czuję, że w pewnym momencie posiadanie agentów AI działających w naszych komputerach z dostępem do e-maili, haseł, mediów społecznościowych itp. stanie się normą. Poruszamy się naprawdę bardzo szybko. Szczerze mówiąc, to trochę przerażające, nawet o tym myśleć. Dawanie agentowi AI pełnego dostępu do swojego komputera brzmi fajnie, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że w zasadzie dajesz HYPEREFEKTYWNEMU STAŻYSTY wszystkie swoje hasła, e-maile, pliki i loginy. Jakieś duże korporacje prawdopodobnie będą zarządzać infrastrukturą dla większości tych agentów na zwykłych komputerach domowych. Mam nadzieję, że wydadzą miliony na prywatność i bezpieczeństwo, ale trudno nie myśleć, że pewnego dnia jacyś hakerzy z Korei Północnej czy coś w tym stylu znajdą sposób, aby dostać się do tej warstwy. To nie byłoby normalne wyciek danych. Mogłoby być MILIONY agentów już zalogowanych wszędzie, kradnących dla nich. Prawdopodobnie moglibyśmy doświadczyć jednego z największych naruszeń danych w historii. Nie chcę nawet myśleć o potencjalnych konsekwencjach. Nie jestem deweloperem ani hakerem. Czy jestem zbyt paranoiczny, czy to realne zagrożenie? Gdzie są wszyscy mądrzy ludzie? Wyjaśnijcie mi to tak, jakbym miał 12 lat.