Ten tekst jest pieśnią żałobną dla długoterminowych shortów. Większość shortów już poniosła straty, które będą trudne do odzyskania, nawet jeśli rynek się załamie, lub źle wybrała akcje i została uderzona w twarz przez straty. Już wszyscy umarli, więc nie ma o czym mówić, ale z naszej perspektywy panika longów jest naprawdę żałosna. Czego oni tak bardzo płaczą i co takiego wytrzymali... Jeśli jutro nastąpi odbicie, to od razu będą mówić: "Widzicie, jednak!". Więc nie udawajcie, że jest źle, tylko róbcie swoje i przetrwajcie w swoim piekle. Nie wiadomo, czy rynek wzrośnie czy spadnie, ale nasze życie już nie jest piekłem?