To dziwny czas. Czuję się pełen zdumienia, a jednocześnie głębokiego smutku. Spędziłem dużo czasu w weekend pisząc kod z Claude'em. I było bardzo jasne, że nigdy więcej nie będziemy pisać kodu ręcznie. Nie ma sensu tego robić. Coś, w czym byłem bardzo dobry, jest teraz darmowe i powszechne. Cieszę się... ale czuję się zagubiony. Jednocześnie coś, co budowałem na początku swojej kariery (sieci społecznościowe), było tworzone przez agentów-lobsterów. To wszystko jest trochę głupie... ale jeśli się przyjrzysz, to w szerszym kontekście jest to dość nieodróżnialne od ludzi w internecie. Zarówno forma, jak i funkcja mojej wczesnej kariery są teraz produkowane przez AI. Cieszę się, ale także jestem smutny i zdezorientowany. Jeśli już, to ten cały okres pokazuje mi, jak to jest znów być człowiekiem.