Mam tylko przeczucie, ale czuję, że zlikwidowanie "przyspieszonych klas" i "programów dla utalentowanych" oraz "szkół magnetycznych" i tym podobnych nie jest naprawdę takie złe dla bogatych, mądrych dzieci, których rodzice i tak znajdą sposób. To naprawdę źle dla biednych, mądrych dzieci.
Jeśli system sortuje uczniów agresywnie na podstawie wyników i niewiele więcej, biedni zdolni uczniowie, którzy radzą sobie wystarczająco dobrze w systemie, zostaną przypisani do miejsc, w których mogą błyszczeć. Jeśli nie, cóż, bogate dzieciaki po prostu kupią sobie drogę do środka.
Inny sposób, aby to ująć: IMO, nic, co zrobisz w systemie, nie zatrzyma bogatych rodziców przed zapewnieniem swoim dzieciom lepszej edukacji niż biedni rodzice. Ale możesz zaprojektować system, który dostarcza lepszą lub gorszą edukację inteligentnym dzieciom z biednych rodzin.
37