2-letni chłopiec obudził się wczoraj rano, gdy przypadkowo uruchomiłem alarm dymny podczas śniadania. Od tego czasu ciągle odnosi się do tego incydentu—kiedy jest zdenerwowany, uspokaja się, mówiąc: "W porządku. Nie ma pożaru."
[maluch, którego jedynym doświadczeniem formującym jest moment, gdy jego tata uruchomił czujnik dymu]: "Czuję tu dużo wibracji związanych z tatą uruchamiającym czujnik dymu..."
27