🦔 Generator wideo Sora od OpenAI odnotował spadek użycia o 32% w styczniu, w porównaniu do szczytu w grudniu. Całkowite wydatki konsumentów do tej pory: 1,4 miliona dolarów przy 9,6 miliona pobrań. To 3,8 centa na użytkownika. W tym miesiącu użytkownicy wydali 367 000 dolarów, w porównaniu do 540 000 dolarów w grudniu. USA stanowią 1,1 miliona dolarów z tej kwoty. Moje zdanie OpenAI podobno traci około 6 dolarów na każdym wideo wygenerowanym przez Sora. Zarobili łącznie 1,4 miliona dolarów z prawie 10 milionów pobrań. Matematyka się nie zgadza, a trend zmierza w złym kierunku. To przypomina sytuację z Pokémon Go. Nowatorska aplikacja zyskuje ogromne zainteresowanie na początku, wszyscy próbują jej raz lub dwa, a użycie spada, gdy nowość znika. Różnica polega na tym, że Pokémon Go rzeczywiście zarabiał pieniądze. Sora pali gotówkę przy każdej generacji, podczas gdy użytkownicy tracą zainteresowanie. Interesującym sygnałem jest to, że dzieci najwyraźniej odrzucają treści generowane przez AI. Natychmiast je pomijają, wytykają i przechodzą dalej. Jeśli następne pokolenie postrzega treści AI jako korporacyjny przymus, którego należy unikać, a nie jako fajną nowość do przyjęcia, to ma to implikacje wykraczające poza pobrania jednej aplikacji. OpenAI jest wyceniane na 830 miliardów dolarów i właśnie dodało reklamy do ChatGPT, ponieważ subskrypcje nie pokrywają kosztów. Tymczasem ich efektowny produkt wideo zarabia mniej niż roczny budżet małej szkoły podstawowej. Różnica między wyceną a przychodami staje się coraz trudniejsza do wyjaśnienia. Hedgie🤗