Trochę humoru na ten feed... Historia najbardziej autentycznego zdjęcia obcego, sprawa oficjalnie udokumentowana przez brytyjskie władze Ilkley Moor to mglista wrzosowisko w Yorkshire, miejsce znane z legend o zaginionych osobach. Rankiem 1 grudnia 1987 roku, Philip Spencer, były policjant, wyruszył do pracy przez Ilkley Moor. Wziął ze sobą aparat, chcąc uchwycić opuszczone piękno. W pewnym momencie zauważył postać przed sobą. Było to krótkie stworzenie z długimi ramionami i dużą głową. Spencer postanowił zrobić kilka zdjęć, a chwilę później postać tajemniczo zniknęła w mgle. Kiedy Spencer spojrzał na zegarek, minęły dwie godziny, chociaż dla niego wydawało się, że to tylko kilka chwil, towarzyszyło mu zmęczenie i dezorientacja.