co się stało z microsoftem? dwa lata temu wydawali się nie do zatrzymania. copilot wszędzie, github jako dźwignia, office + agenci jako nieuchronny cel. ludzie (w tym ja) mówili o prostym wyścigu. nic z tego tak naprawdę się nie zmaterializowało. copilot wciąż jest zły. użycie jest przeciętne. office nigdy nie stał się agentowy. github copilot szybko osiągnął plateau. także wzrost azure nie spełnił oczekiwań, a ~50% użycia to wszystko openai. a teraz podział openai jest wyraźnie w toku, co pozostawia microsoft bez prawdziwego wewnętrznego laboratorium badawczego.. w przeciwieństwie do google. okazuje się, że wynajmowanie mózgu to nie to samo co jego posiadanie.