Przeprowadzka do SF Moondream przenosi się z Seattle do San Francisco. AI to największa zmiana platformy, jaką zobaczymy w naszym życiu zawodowym. Nie ma ich zbyt wiele. Rola Moondream w tym jest wystarczająco prosta: dostarczyć modele wizji na poziomie frontier, które są wystarczająco szybkie, aby można było rozsądnie przeglądać wszystkie swoje dane wizualne w czasie rzeczywistym i na dużą skalę. Jeśli możesz uruchomić silną wizję na każdej klatce wideo i każdym obrazie w swoim archiwum, wiele rzeczy, które wydają się niemożliwe przy dzisiejszych budżetach GPU, staje się prostymi problemami programistycznymi. To jest zakład. Przeprowadzka to tylko upewnienie się, że jesteśmy w odpowiednim miejscu, z odpowiednimi ludźmi, podczas gdy to robimy. Kiedy zaczynaliśmy Moondream, moja teza z Seattle była uporządkowana. Seattle jest pełne niesamowicie inteligentnych inżynierów. Wielu z nich nudzi się w dużych firmach technologicznych. Jeśli zbuduję mały zespół z prawdziwymi problemami i prawdziwą odpowiedzialnością, z pewnością ci niespokojni się pojawią. Cicho arbitrażowalibyśmy różnicę między „lubię mój pakiet wynagrodzeń” a „chciałbym naprawdę zbudować coś, co ma znaczenie.” Część z tego zadziałała. Ale głównie nie. Na co natrafiłem, wielokrotnie, to to, że wszyscy w tym świecie optymalizują pod kątem stabilności. Chcą interesującej pracy, ale nie kosztem swoich RSU, swojego zdalnego ustawienia czy ogólnego komfortu. Podobają im się pomysły na startupy i pomysły na AI, znacznie bardziej niż rzeczywistość dostarczania trudnych rzeczy pod ograniczeniami. Seattle oczywiście ma talent. Spędziłem dziewięć lat w AWS; wiem, co zespoły tam mogą zrobić. Problem nie leży w umiejętnościach. To domyślne ustawienia. Domyślna kariera tutaj to: zostać w dużej technologii, wspinać się poziom po poziomie, zbierać odświeżenia, nie kołysać łodzią zbytnio. To rozsądny sposób na życie. Po prostu nie jest kompatybilny z tym, jak chcę działać. W ciągu ostatniego roku spędziłem znacznie więcej czasu w San Francisco. Małe biura z dziewięcioma osobami i bez mebli, noce hackowe w półwykończonych przestrzeniach, ludzie wrzucający Moondream do dowolnego pipeline'u, który zhakowali w tym tygodniu. Różnica w nastawieniu jest oczywista. W SF spotykasz ludzi, którzy już rzucili swoją pracę w FAANG, zmniejszyli swoje wydatki i próbują uruchomić coś realnego, zanim ich oszczędności się skończą. W Seattle powszechnym wzorcem jest chęć „pomyślenia o startupach” po następnym cyklu promocyjnym, gdy czas wydaje się lepszy. Seattle było dla mnie dobre. Nauczyłem się, jak działają duże systemy. Miałem przestrzeń, aby uruchomić Moondream tutaj. Nie odchodzę złością. Jeśli jesteś zmęczony grą w komfort i chcesz pracować nad modelami wizji frontier, które są wystarczająco szybkie, aby naprawdę je wykorzystać, wiesz, gdzie nas znaleźć.
@pangramlabs slop?
@r0b0t_sp1der więc twoja ekonomia zmienia się z miłych wibracji saas plg na biuro konsultingowe, co nie jest idealne. ostatni kilometr musi być rozwiązany jako pierwszy. ale masz rację co do ostatecznej formy.
451