Jesteśmy zaangażowani w konflikt dotyczący suwerenności. Jedna strona uważa, że Ameryka jest suwerennym narodem z prawem (i obowiązkiem) do egzekwowania swoich granic i przepisów imigracyjnych. Druga strona całkowicie odrzuca suwerenność USA, twierdzi, że 'żaden człowiek nie jest nielegalny' i argumentuje, że Ameryka jest nielegitymna, ponieważ została założona na „skradzionej ziemi.” Nie ma sensu dyskutować z tą stroną, która chce zakończyć Amerykę.