Pamiętam, jak banki stawiały parasole na ulicy, aby zakładać konta, a na banerach wyraźnie napisano „wolność w wypłatach i wpłatach”. Jak to możliwe, że po ponad dziesięciu latach, gdy chcę wypłacić 20 tysięcy gotówki, muszę pytać, po co mi to? A co ci do tego, mogę to powiesić na ścianie w domu i cieszyć się tym, prawda? Okazuje się, że nie, to nie jest uzasadniony powód! W takim otoczeniu jak to, jak można promować jakiekolwiek wydatki?