ostatnio byłem na wielu wydarzeniach i było super interesujące zobaczyć, jak wielu ludzi ma fundusz inwestycyjny, którzy: a) mają ~zero zróżnicowanego przepływu ofert b) mieli wcześniejsze zatrudnienie w dużym VC, co, jak sądzę, było ich przewagą c) a na koniec nie mieli naprawdę żadnego spójnego kierunku na inwestowanie kapitału czułem się prawie jak przyjęta osobowość. nie zdawałem sobie sprawy, że kapitał istnieje, aby wspierać to już. całkiem fajnie to zobaczyć.