"Rozmawianie z osobami o podobnych wibracjach to przecież też rodzaj interfejsu mózg-mózg." Pierwszy raz spotkałem @0xJuliechen w Nowym Jorku, a nasze ponowne spotkanie miało miejsce w San Francisco. Oba miasta wytwarzają różne energie, a my, po ponownym spotkaniu, zyskaliśmy dodatkową pewność siebie i zrozumienie — dopiero później zrozumiałem, że może to być spowodowane podobnymi doświadczeniami. Julie ma dwa porównania, które mocno zapadły mi w pamięć: 1. Sukces i porażka -> Tetris Porażki, które widzimy przed sobą, są nierówne i przeszkadzają nam, ale przeszłe sukcesy często znikają, gdy je usuwamy. W rzeczywistości jednak, różni je tylko jeden klocek. 2. Medytacja -> Wiatr Cztery sekundy wdechu, sześć sekund wydechu. Sposobem na radzenie sobie z lękiem nie jest całkowite jego wypieranie, ale rozpraszanie i łagodzenie. Gdy się rozproszy, naturalnie staje się mniej intensywny.