Kiedy sposób, w jaki się wyrażasz, przestaje być zmienianiem awataru, edytowaniem podpisu, publikowaniem na mediach społecznościowych czy szukaniem przyjaciół do rozmowy, a staje się wietrzeniem, chwilą ciszy i nawykowym czekaniem na samoleczenie, to gratulacje, dorosłeś. Bardzo lubię ten fragment: Wieczorny wiatr budzi ludzi, wszystko skryte w sercu. Nie powiedziałem, że to niesprawiedliwe, ani nie narzekałem, powiedziałem, że wiem.