Mniejsze ciężarówki są „niemożliwe” w amerykańskich strażach pożarnych, ale porozmawiajmy o czymś jeszcze bardziej świętym: 24-godzinna zmiana. A także o tym, jak jest to kolejny przykład negatywnego bezpieczeństwa życia, które jest zbyt powszechne w amerykańskich jednostkach. Wielu krajów działa na zmianach trwających ~10-12 godzin, zgodnie z policją i EMS. Umożliwia to również zatrudnianie w oparciu o zapotrzebowanie - tzn. większa liczba pracowników w ciągu dnia, mniejsza wieczorem. Większość personelu nie śpi w nocy w jednostce. 24-godzinna zmiana nie opiera się na bezpieczeństwie publicznym, lecz na tradycji. Co gorsza, jest aktywnie szkodliwa zarówno dla publiczności, jak i strażaków, ponieważ jednostki straży pożarnej stały się wysokoczęstotliwościowymi jednostkami reagującymi na sytuacje awaryjne. Dla strażaków wiele badań wykazało te same negatywne wyniki: -Wyższe wskaźniki urazów -Większe ryzyko sercowo-naczyniowe (nadciśnienie, udar, choroby serca) -wyższa śmiertelność z powodu zawałów serca, potęgowana przez kombinację utraty snu, nagłego wysiłku fizycznego i zakłóceń rytmu dobowego spowodowanych nieregularnymi wzorcami snu -Zaburzenia metaboliczne i hormonalne (upośledzona regulacja glukozy, cukrzyca typu 2, obniżony poziom testosteronu itp.) -Negatywne skutki zdrowia psychicznego -Upośledzenie poznawcze -Supresja układu odpornościowego (powiązana z podwyższonym ryzykiem nowotworów w dłuższym okresie) -Zmniejszona siła mięśni i utrata kości, zwiększająca ryzyko złamań w późniejszym życiu Ta przewlekła utrata snu towarzyszy strażakom przez całą ich karierę zawodową - prowadząc do podwyższonych ryzyk urazów i wskaźników śmiertelności w różnych kategoriach. Tymczasem negatywy dla publiczności są oczywiste: -Zmęczenie zwiększa wskaźniki błędów, ryzyko wypadków, osłabia osąd w sytuacjach wysokiego ryzyka i spowalnia odruchy. -Upośledzenie poznawcze po 24 godzinach czuwania (pamiętaj, że dzień zaczyna się przed rozpoczęciem zmiany) jest w przybliżeniu równoważne poziomowi alkoholu we krwi wynoszącemu 0,10. Nikt nie chce, aby ich moment największej potrzeby był spełniony przez zmęczonego strażaka z słabą koncentracją, osłabionym osądem i lukami w pamięci, działającego na poziomie kogoś, kto miał solidną noc picia. Ale to ~dokładnie~ to, dla czego projektujemy system, jeśli jesteś na końcu 24-godzinnej zmiany w ruchliwej jednostce, każdego dnia, w całym kraju.