Jest norweska saga, w której protagonista kotwiczy swój statek, aby zebrać zapasy, i wchodzi do ukrytej doliny, gdzie dwanaście osób siedzi w kręgu. Stary, jednooki mężczyzna mówi: „Błogosławię cię mocą mówienia epickiej poezji, kiedy tylko zechcesz.” Potem facet z rudą brodą mówi: „Ale nigdy nie zapamiętasz ani słowa z tego, co powiedziałeś w rymie.” Stary człowiek mówi: „Będziesz Królem Trondheim.” Ruda broda: „Ale po twojej śmierci twoje królestwo przejdzie na synów twoich wrogów.” Jednooki Stary Człowiek: „Będziesz żył tak długo, jak trzy życia.” Ruda broda: „A w każdym życiu popełnisz najohydniejszy czyn.” 1/2