Wiele umiarkowanej polityki to: ‚Nie podoba mi się to. Nie podoba mi się tamto.‘ Lub alternatywnie: ‚Lubię lody!‘ oczywiście bez żadnej towarzyszącej teorii czy ramy, jak przejść z punktu A do B. To niezwykle głupie. Ciągle zastanawiam się, dlaczego ci ludzie myślą, że są tacy mądrzy.