Najtrudniejszą rzeczą jest przezwyciężenie iluzji "asimilacji".... Wówczas niemieccy Żydzi byli najbardziej zintegrowani w całej Europie. Nie mówili w jidysz, tylko po niemiecku; jedli wieprzowinę, obchodzili Boże Narodzenie, uważając judaizm za zwyczaj, prywatną wiarę. Żydowskie oświecenie Haskalah miało miejsce w Niemczech. Nawet podczas I wojny światowej Żydzi walczyli, aby umrzeć za Niemcy. Naprawdę uważali się za Niemców. Byli elitą społeczeństwa niemieckiego. Wierzyli, że Niemcy to kraj rządów prawa. Tylko po przelaniu wystarczającej ilości krwi zdali sobie sprawę, że nie są Niemcami i nigdy nie będą Niemcami. Jeśli naprawdę chcecie poznać historię Żydów przed wojną, odkryjecie, że to, co widzicie jako dzikie maga, nie różni się od tego, co Żydzi myśleli o nazistach. "Ci naziści nawet nie potrafią recytować wierszy Goethego, a ja mogę rozmawiać o Kancie i Heglu. To ja jestem prawdziwym przedstawicielem niemieckiej cywilizacji, a oni to dzikusy."