Obcy rozpoznają mnie szybciej niż przyjaciele. Jest coś w oczach osoby, która nie ma jeszcze historii o tobie. Widzą to, co naprawdę tam jest. Ludzie, którzy mnie kochają, kochają wersję, która skamieniała lata temu, i wciąż rozmawiają z tym skamieliną, a ja wciąż odpowiadam z miejsca, którego nie mogą znaleźć. Myślę, że dlatego czasami czujemy się bardziej realni w obcych miastach. Nikt jeszcze nie zdecydował, kim jesteś. Wciąż jesteś płynny.