Jest wielu ludzi, którzy będą wspierać postępowe cele polityczne, ale tylko warunkowo, gdy można wykazać technokratyczną kompetencję i dobre osądzenie (wiem to, ponieważ kiedyś byłem jednym z nich). Wielu z tych ludzi zostało odłączonych w ciągu ostatnich kilku lat, a więc Demokraci stali się coraz bardziej zależni od 1) kłamstw i oszustw, 2) gróźb, cenzury i innych autorytarnych taktyk oraz 3) pozostających ideologicznych zapaleńców, którzy są bezwarunkowo wspierający, niezależnie od tego, jak bardzo sytuacja się pogarsza.