To może być rok, w którym zobaczymy znaczący powrót towarów energetycznych — szczególnie ropy. Nie jestem traderem krótkoterminowym, ale trudno zignorować główne wsparcie techniczne, na którym obecnie spoczywa ropa. Te same poziomy, które niedawno stanowiły znaczną opór. Dna rynku to proces, a prawie zawsze formują się w atmosferze głęboko negatywnego sentymentu. Na tę miarę, z pewnością jesteśmy tam dzisiaj. Ropa spadła o prawie 60% od swojego szczytu, a moim zdaniem, to właśnie tutaj mądre pieniądze zaczynają się gromadzić. Przypomina mi to rynek metali sprzed kilku lat, kiedy praktycznie nikt się tym nie interesował. Przydatne przypomnienie: Na rynkach byka towarowego, przywództwo rotuje, a kapitał często przemieszcza się z jednego kompleksu do drugiego, gdy pojawiają się nowe możliwości.