Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.
Transakcje to słowo, które w czasach studenckich wydawało mi się najbardziej prestiżowe.
Trader to również stanowisko, które w czasach studenckich najbardziej mnie fascynowało.
Dopiero gdy naprawdę zostałem traderem, zrozumiałem tę kwestię z filmu "Soul".
Mała rybka pyta starą rybę: "Chcę znaleźć ocean."
Stara ryba mówi: "Jesteś już w oceanie."
Mała rybka odpowiada: "To jest woda, chcę iść do morza."
Ukończyłem studia z czystym wykształceniem finansowym.
Pracowałem w funduszu hedgingowym, a także jako trader. To był pierwszy raz, kiedy zobaczyłem na koncie transakcyjnym tak dużo pieniędzy, pierwszy raz bezpośrednio poczułem ciężar "finansów". Podczas rekrutacji na uczelni trafiłem przypadkowo do obecnej firmy, zaczynając jako GTP, czyli w programie zarządzania talentami.
W tym czasie marzenia były bardzo realne, po raz pierwszy znalazłem się w tak "prestiżowym" środowisku, a mój poziom angielskiego szybko wzrastał.
Znowu zacząłem marzyć o zawodzie tradera, ponieważ wtedy nie rozumiałem jeszcze, czym jest trading, tylko uważałem, że jest to coś eleganckiego, wyrafinowanego, stojącego na szczycie świata.
Przeszedłem przez różne działy, od działu badań do działu marketingu, a następnie do działu wykonawczego, aż w końcu trafiłem do działu tradingu i zostałem traderem.
Im dłużej to trwa, tym bardziej odkrywam, że to, co widzę, jest zupełnie inne niż to, co sobie wyobrażałem.
Traderzy w moich oczach stają się coraz bardziej "przyziemni".
Codziennie badam niezwykle konkretne, niezwykle drobne, a nawet nieco surowe relacje popytu i podaży. Nie ma już złudzenia, które miałem w czasach studenckich, gdy robiłem badania rynkowe, ani tej elegancji.
Jeździłem do małych miasteczek, w których nigdy wcześniej nie byłem, aby przeprowadzać badania;
Z powodu różnicy w cenie liczyłem i analizowałem każdy grosz;
Miałem do czynienia z rolnikami, fabrykami, magazynami, transportem.
Te rzeczy dały mi silne poczucie rzeczywistości.
Zacząłem zdawać sobie sprawę, że oddalam się od "wyobrażonej finansów".
Ale to właśnie w tym procesie oddalam się od K-linii, ale coraz lepiej ją dostrzegam.
Zacząłem dostrzegać prawdziwe bariery w tradingu, ta droga staje się coraz bardziej klarowna.
Mogę rozróżnić, kto w rynku się angażuje: czy to dostawcy, odbiorcy, handlowcy, czy spekulanci, inwestorzy detaliczni;
Zacząłem rozumieć, jak głęboki i szeroki jest rynek;
Jak zmienia się popyt i podaż, jak kształtuje się różnica cen;
Jakie ceny mogą naprawdę rozwiązać problemy, którą część powinienem zająć;
Jak wykorzystać to, co mam w ręku....

Najlepsze
Ranking
Ulubione
