Jeden z moich najstarszych przyjaciół właśnie zdobył najbardziej prestiżowe nagrody w pisaniu opowiadań. To skłoniło mnie do myślenia o prestiżu W tych rejonach Twittera nie interesuje nas zbytnio prestiż, mimo że jest wielu twórców o zasięgu bestsellerowych autorów. Zastanawiam się, czy to nie jest błędne podejście. Czy powinniśmy przekształcać nasze tweety w bardziej prestiżowe formy, takie jak książki, wykłady i artykuły w mainstreamowych mediach? Od jakiegoś czasu unikałem zdobywania tradycyjnych form statusu. Obserwowałem, jak ludzie zdobywają prestiż i doświadczają zarówno wielu zalet, jak i wad. Oto moje przemyślenia: Zalety: • Zwiększenie wpływu moich bogów – np. piękna, wielokolorowej miłości i naszej zbiorowej inteligencji • Wzrost morale społeczności. Z mojego doświadczenia, to podnoszące na duchu, gdy "jeden z was" zdobywa nagrodę lub publikuje książkę • Ciekawsze zaproszenia – do podcastów, konferencji, a nawet na randki Wady: • W rzeczywistości *tracisz* ważne źródło autorytetu: autorytet związku z innymi • Więcej społecznych nieprzyjemności od ludzi traktujących cię jak obiekt do zdobycia lub użycia • Przeciążenie komunikacyjne – a już jestem przeciążony 😬 Prawdopodobnie 2026 rok będzie rokiem, w którym zdobędę więcej prestiżu, więc chętnie usłyszę wskazówki, jak sprawić, by to nie było uciążliwe.