To zdarzyło się w jednym z nielicznych przypadków, w których sądy uznały właścicieli pitbuli za odpowiedzialnych za działania ich psa. Pies zabił męża tej kobiety i ranił jeszcze dwóch innych. Para, która go posiadała, wydawała się nie przejmować; nie okazywali żadnej skruchy za działania swojego pitbula.