Reed wyjaśnia, dlaczego formaty takie jak Quibi się nie powiodły i dlaczego filmy oraz telewizja przetrwały, dotykając czegoś głęboko ludzkiego: "Ludzie próbowali myśleć o wielo-końcowych, zaprojektuj swoją historię, krótkich formach - Quibi... Ale trwały aspekt filmu jako opowieści pozostał silny, jak trwała forma powieści. W zasadzie każdy człowiek na planecie ogląda telewizję, ponieważ to głęboko ludzka rzecz, aby oglądać historie. Więc te rzeczy dotykają czegoś ludzkiego. Jesteśmy w trybie relaksu z telewizją. Chcemy, aby opowiadała nam historię. A jeśli pomyślisz o małych dzieciach, połowa czasu to "przeczytaj mi historię", a połowa to "baw się ze mną". To są dwie różne modalności: jedna jest pasywna, a druga aktywna. Jedna z nich staje się telewizją, a druga staje się grami wideo."