Jedną z zabawnych rzeczy w tym kontekście jest to, że jest blisko dużej progresywnej wady. Jednym z ich *problemów* jest to, że wyobrażają sobie, że jeśli wszyscy zrobiliby to, czego chcą, wszystko by się poprawiło, a wszyscy są w błędzie, że tak nie jest. Ale dla konserwatystów to nie jest problem. Rzeczy, które konserwatyści wyobrażają sobie, że "po prostu" robią, są w rzeczywistości proste i wiemy, że są wykonalne: po prostu aresztować przestępców; po prostu zbudować mur; po prostu zabić swoich wrogów; po prostu pozwolić ludziom robić rzeczy. To wszystko już było robione wcześniej. Podczas gdy progresywiści wyobrażają sobie, że to, co w zasadzie stanowi niepożądane inżynierię społeczną, jest równie łatwe.