Szybki eksperyment myślowy dotyczący ekonomii: Co tak naprawdę się dzieje, gdy duża liczba ludzi przestaje płacić podatki? Czy rząd nagle traci wszystkie pieniądze? Czy pożycza więcej… czy drukuje więcej? Co więcej pożyczanie robi z rentownością 10-letnich obligacji? A gdy rentowność obligacji rośnie, co się dzieje z oprocentowaniem kredytów hipotecznych? Teraz dodajmy kolejny poziom: Jeśli ludzie zatrzymują podatki, których nie zapłacili, i je wydają, co się dzieje z popytem? Więcej pieniędzy goniących te same dobra… czy to deflacja, czy inflacja? Kto dostaje podwójne uderzenie? Wyższe ceny z powodu zwiększonego wydawania, i wyższe stawki hipoteczne z powodu rosnących rentowności obligacji? Kto odczuwa ten ból jako pierwszy, rządy, czy gospodarstwa domowe? Teraz zadaj inne pytanie: Które części systemu nie mogą funkcjonować, jeśli przepływ gotówki ustaje? Co się dzieje z bankami, rynkami kredytowymi i wartościami nieruchomości, jeśli kredyty hipoteczne i czynsze nie są płacone?...