W wczesnej grze D&D drużyna musiała spędzić noc w mieście kultystów, które było skrajnie ksenofobiczne. Wszyscy nieludzie musieli zapłacić ogromną opłatę. Drużyna miała hobbita złodzieja. Aby uniknąć opłaty, hobbit wypił miksturę lewitacji. Przywiązali do niego sznurek i udawali, że jest balonem.