To jest Shiba-san, legendarny Shiba Inu, który "pracował" w sklepie tytoniowym Suzuki w Tokio. Otwierał okno, aby witać klientów, przyjmować głaskanie, a nawet pokazywać ogórki. Przyciągał odwiedzających z całego świata aż do przejścia na emeryturę w 2015 roku. Co za oddany dobry chłopak. ❤️